Jak zachęcić Polaków do oszczędzania?

Jakkolwiek oszczędzanie na emeryturę to ważna rzecz, skupianie się na dalekosiężnych celach to jeden z błędów, jakie być może popełnia branża. Głównie dlatego, że w przekazie pojawiają się jednocześnie dwa trudne elementy – emerytura, o której mało kto dzisiaj myśli, i fundusze, które mało kto lubi.

Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami rozpoczęła cykl badań marketingowych monitorujących optymizm inwestycyjny Polaków. Rezultaty dotychczasowych badań, zarówno tych zlecanych przez Izbę, jak i finansowanych przez inne instytucje, potwierdzają, że nadal liczba osób zainteresowanych inwestowaniem w fundusze jest ograniczona i wielu Polaków obawia się inwestowania. I raczej nie należy zakładać, że kolejne badania coś w tej materii zmienią.

Wiadomo, że klienci są strachliwi, a otoczenie rynkowe nie pomaga. Niezła koniunktura gospodarcza nie idzie w parze z wycenami rodzimych aktywów. Otoczenie zewnętrzne raczej wprowadza zakłócenia „in minus”, a nie „in plus”. Ponieważ stare metody nie bardzo działają, większa część towarzystw biernie poddaje się fali. Są jednak również tacy, którzy mimo niesprzyjających okoliczności próbują z ową niemocą walczyć.

Przykład #1: Obietnica + celebryta

Nie tak dawno nowy fundusz do oferty wprowadziło Aviva Investors TFI. Daje on możliwość uzyskania średniorocznej stopy zwrotu przewyższającej o 5 punktów procentowych podstawową stopę NBP (obecnie wynosi 1,5%) w okresie każdych kolejnych 3 lat. Fundusz był (jest?) dostępny jako czysty fundusz oraz w ramach polisy inwestycyjnej Multibonus, oferowanej przez Avivę Życie. Promocję funduszu wspierała twarz Avivy – Małgorzata Kożuchowska. Efekt? Towarzystwo, które przez 11 miesięcy 2015 r. aż 9 razy notowało odpływy gotówki w sumie tracąc 200 mln zł, w samym grudniu pozyskało 220 mln zł nowych środków.

Przykład #2: Stówka w prezencie

Na niecodzienne w tej branży podejście postawiło Union Investment TFI, proponując inwestorom dodatkowy bonus w wysokości 100 zł. Promocja dotyczy nowych klientów i funduszu UniLokata inwestującego w obligacje przedsiębiorstw o najwyższej wiarygodności kredytowej. Należy wpłacić do niego 10 tys. zł i utrzymać inwestycję przez 100 dni. Można je wycofać przed terminem, jednak wówczas nie otrzymujemy bonusu i zyskujemy tyle, ile wypracował fundusz do dnia wypłaty.

Union to towarzystwo prowadzące prawdopodobnie najlepszą komunikacje inwestycyjną na polskim rynku. Jednym z elementów owej komunikacji są cele stawiane przed poszczególnymi funduszami. Cel inwestycyjny funduszy pieniężnych i dłużnych na 2016 r. to 2–3%, co oznacza, że w skali roku razem z bonusem można zarobić 3-4%.

Przykład #3: Kuba lub Maroko za systematyczność

„Oszczędzaj z Netfund” (www.oszczedzajznetfund.pl) to w zamyśle cykliczna propozycja, mająca na celu ponowne „oswojenie” Polaków z funduszami. Pierwsza akcja jest skierowana do podróżników, którzy mogą skorzystać z możliwości wyjazdu po atrakcyjnej cenie do jednego z dwóch krajów – Kuby lub Maroko, organizowanego przez partnera akcji, znanego  z koncepcji autorskich podróży i tras przebiegających z dala od najczęściej uczęszczanych szlaków turystycznych. Warunek? Trzeba dokonać 12 regularnych wpłat do jednego z funduszy obecnych na platformie. Dowolnego, czyli również tego o minimalnym ryzyku. Rekomendowane i oznaczone kompasem fundusze prowadzą konserwatywną politykę inwestycyjną. Gdzie zatem tkwi haczyk? Nie ma go. Nie ma konieczności podejmowania zbyt wysokiego ryzyka, nie ma dodatkowych opłat, nie ma żadnych zobowiązań – pełna dobrowolność kontynuacji oszczędzania i skorzystania z wycieczki. A dla tych, którym się chce i którym sprzyja szczęście – wyjazd za darmo.

Emerytura czy doczesność?

Akcja Netfund opiera się na założeniu, że jakkolwiek oszczędzanie na emeryturę to ważna rzecz, skupianie się na dalekosiężnych celach to jeden z błędów, jakie popełnia branża. Głównie dlatego, że w przekazie pojawiają się jednocześnie dwa trudne elementy – emerytura, o której mało kto dzisiaj myśli, i fundusze, które mało kto lubi. Możliwość odkładania pieniędzy z krótszą perspektywą, przy minimalnym ryzyku, by móc cieszyć się życiem i realizować marzenia tu i teraz, to etap niezbędny do tego, by myśleć o powrocie funduszy pod strzechy. Również w celu zabezpieczenia emerytalnego w przyszłości.